poniedziałek, 9 grudnia 2013

DIY : Jak zrobić świąteczne mydełka? :)

Święta zbliżają się wielkimi krokami! Nie wiem jak Wy, ale ja uwielbiam sprawiać przyjemność moim bliskim i obdarowywać ich prezentami. Poza kupnymi przedmiotami staram się zawsze wykonać coś samodzielnie ;) W roku ubiegłym obdarowałam bliskich świątecznymi bombkami przestrzennymi (KLIK), a w tym roku postanowiłam wykonać dla nich mydełka glicerynowe...




Pomysł na te małe cuda zaczerpnęłam od LiLi Naturalna (KLIK)
Wykonanie jest banalnie proste. Jest to świetny pomysł na wspólną zabawę z dziećmi i tak jak wspomniałam na sprawienie bliskim oryginalnych podarunków ;)

Potrzebne nam będą:
  • śnieżynkowe i bałwankowe silikonowe foremki z Empiku (bądź inne)
  • bazę mydlaną białą (z EcoFlores)
  • bazę mydlaną glicerynową przeźroczystą (z EcoFlores)
  • olejek zapachowy(ja zamówiłam je również z EcoFlores)
  • ewentualnie barwniki (z EcoFlores) i
  • brokat




Ja kupiłam barwnik brązowy i czerwony oraz dwa aromaty - 'czekolada z wanilią' oraz 'zapach świąt' ;) Do mydełek dodałam również odrobinę iskrzącego się brokatu.




Ciężko jest określić dokładne proporcje zużytych składników. To wszystko zależy od foremek jakie posiadacie etc. Przyznam się, że wszystko robiłam na oko ;) Raz wyszło za dużo innym razem za mało i trzeba było dokładać tego co trzeba - podsumowując wszystko robiłam metodą prób i błędów, aż znalazłam odpowiednią metodę. Wam też tak radze ;)
Bazy mydlane są bardzo fajne w użyciu - z łatwością się je kroi itd. bez problemu każdy sobie z mini poradzi.




Odpowiednią ilość bazy umieszczamy w porcelanowej miseczce i rozpuszczamy w kąpieli wodnej bądź w mikrofalówce - nie doprowadzając do wrzenia. Gdy się całkowicie rozpuści możemy do niej dodawac olejki zapachowe i barwniki. Efekt końcowy zależy tylko od Waszej inwencji twórczej. Kolor, kształt, zapach - w tej kwestii macie bardzo szerokie pole do popisu ;)




Gdy delikatnie umieścicie bazę w foremkach i już zakończycie prace nad nimi należy odstawić je w chłodne miejsce na jakieś pół godziny. Po tym czasie (gdy mydełka całkowicie zastygną) możecie wyjąć je z foremek. Dobrze jest przechowywać je w folii spożywczej, aby zapach się nie ulotnił.
A oto moje wytwory:







Znalazł się równiez bałwanek na Halloween hehe ;) Szkoda, że musi czekać do kolejnego roku...




Z efektów jestem zadowolona - mam nadzieję, że moim bliskim spodobają się takie prezenty ;) Zabawa była świetna jednak, ja jestem osobą bardzo wrażliwą na zapachy - myślę, że warto wspomnieć, że podczas wykonywania mydełek unosi się trochę drażniący zapach ciepłej gliceryny. Niestety, po całym dniu spędzonym z mydełkami  trochę się źle czułam ;( należny więc, być ostrożnym i wszystko będzie dobrze!!!


Robiłyście już kiedyś mydła własnej roboty? :) A może macie inne pomysły na świąteczne drobiazgi?






34 komentarze:

  1. świetny pomysł! na pewno kiedyś z niego skorzystam :))
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Oj, dawno mnie nie było, a tu coraz to nowe ciekawostki :-) bardzo ładne te mydełka, rzeczywiście fajne na prezent.
    Magda

    OdpowiedzUsuń
  3. Przepiękne są te mydełka!

    OdpowiedzUsuń
  4. Piękne, szczególnie płatki śniegu :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Super pomysł na prezent. Tez się przymierzam do mydełek.. zakupiłam sobie już wszystko co potrzeba.. tylko jakoś odwagi wciąż brak... boje się że coś zepsuje, dlatego wciąż podglądam innych jak to robią :)
    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja bym była bardzo zadowolona z takiego prezentu :)
    Mydełka są przepiękne! :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Jesteś świetna kobieto :D Super prezenty! :)))

    OdpowiedzUsuń
  8. cudne są te mydełka ;) najbardziej podobają mi się te brokatowe śnieżki!

    OdpowiedzUsuń
  9. Piękne są te mydełka, to idealny pomysł na prezent

    OdpowiedzUsuń
  10. Przepiękne mydełka , zwłaszcza śnieżynki. Życzę ci spokojnych ,pełnych ciepła rodzinnego Świąt Bożego Narodzenia.

    OdpowiedzUsuń
  11. DIY jest po prostu cudowne!!! mydełka wyszły perfekcyjnie i bardzo mi się podobają!:) Chętnie bym takie kupiła na prezent:)
    www.sandicious.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  12. wow! bardzo kreatywne, nigdy bym na to nie wpadła ; ) chętnie obserwuję!

    OdpowiedzUsuń
  13. Wesołych Świat, pięknie tu, zapraszam też do mnie na swiąteczny rekonesans klubtilda.blogspot.com
    Pozdrawiam Margolcia

    OdpowiedzUsuń
  14. Śliczne! Ja na pewno cieszyłabym się z takiego prezentu :D
    Wszystkiego dobrego :*

    OdpowiedzUsuń
  15. Wszyscy teraz robią te mydełka i mnie kuszą :D

    OdpowiedzUsuń
  16. o kurde ale extra!! swietne sa te mydelka! <3

    OdpowiedzUsuń
  17. ale wspaniały pomysł! dodaję do obserwowanych bloga, będę zaglądać :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Cudeńka ♥ . Naszła mnie ochota na zrobienie takich : ) Przepięknie ci to wyszło! Podziwiam ; ) Obserwuję : * Zapraszam do siebie : http://vizualny-swiat.blogspot.com/ Jak też również zapraszam na poniedziałkowego liva wszystkie szczegóły już jutro! Mam nadzieję , że przyjdziesz będzie mi bardzo miło : * Pozdrawiam Cieplutko : )

    OdpowiedzUsuń
  19. Genialne! Przepięknie się prezentują, muszę takie zrobić :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Fajny blog. :)
    Obserwujemy?
    http://msunseenxo.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  21. ale super pomysł. zapamiętam sobie i może skorzystam za rok :)

    OdpowiedzUsuń
  22. wow świetny pomysł :) chyba sama zrobię:)

    OdpowiedzUsuń
  23. A ja Ci przeogromnie dziękuję za tę część Twojego serduszka, która przy mnie jest ♥

    OdpowiedzUsuń
  24. Mydełka wyszły wspaniałe! Cieszę się, że zrobiłaś je od podstaw ( z bazy i własnych kompozycji zapachowych), a nie po prostu starłaś jakieś mydło na tarce... Świetny pomysł z brokatem :) Chce takie śnieżynkowe mydełka :P

    OdpowiedzUsuń
  25. Ja nie robiłam :) Ale Tobie wyszło to świetnie :)

    OdpowiedzUsuń
  26. Ale cudeńka :) sama chętnie przygarnęłabym te śnieżynki :)

    OdpowiedzUsuń
  27. Hi jestem Basia ,
    bardzo przyjemnie czyta się twoje teksty, zapewne odwiedze twojego bloga jeszcze nie raz, a obecnie pozdrawiam oraz proponuję wejść na moją strone internetową

    OdpowiedzUsuń
  28. Otworzyła salon kosmetyczny i myślę o tym gdzie kupić lokówka stożkowa 32 19mm, prostownica ceramiczno tytanowa i elektryczna lokówka do włosów. Gdzie najlepiej szukać takich sprzętów? Czy możecie polecić jakąś hurtownie? Czy warto zamawiać przez Internet? Wybrałam sklep www.newfacebeauty.pl, lampa-lupa.pl/. Salon w Warszawie, zapraszam wszystkich. Rabaty dla klientów z bloga)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za odwiedziny ;)
Wasze komentarze wywołują uśmiech na mojej twarzy :)))

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...